czwartek, 25 czerwca 2015

haters gonna hate...

Hej dziewczyny!
Wiem, dawno mnie tu nie było.. Dlaczego? Osoby śledzące mnie na Snapchacie dobrze wiedzą, że pomimo tego, iż wakacje zbliżają się wielkimi krokami to ja nie leże do góry dupa! Pracuje, robię prawko i dalej chodzę na zajęcia dodatkowe, bo przecież matura już za rok. Wiem, pewnie was to rozśmieszyło, ale ja chcę być w pełni przygotowana i podejść na tzw."lajcie" do  egzaminu dojrzałości, wiec nie marnuje czasu i zaczynam już teraz! Może dla niektórych z was nie jest to zbyt duża ilość zajęć, ale jednak chce trochę mieć z wakacji, dlatego ten "wolny czas" spędzam z przyjaciółmi. Wiec postów nie ma postów, ale będą!

Trochę odeszłam od tematu przewodniego, a mianowicie jest nim POWIĘKSZANIE UST "domowym" sposobem. Jakiś czas temu w sieci znalazł się nowy trend. Trend na piękne pełne usta. Ja osobiście uważam, że już od bardzo dawna każda z nas marzyła o tym, ale przez ostanie miesiące w internecie zrobiło się o tym głośno. Jak to zawsze bywa za pewna zajawka idzie oczywiście fala hejtu. Ja rozumiem, ze nie wszytko się wszystkim podoba i każdy z nas chce swoje zdanie wyrazić, ale kochani bez przesady! Początkowo, okej, było to kulturalne i do przyjęcia, ale trend na powiększanie ust zamienił się na trend hejtowania powiększania ust. W skrajności w skrajność, ale tak to już jest jak ludzie idą za tłumem. Pewnie kilka z was sie z tym nie zgodzi, ale powtarzam ja tylko wyrażam swoje zdanie.

Ja mam juz naturalnie dość duże usta, ale mam pewnien kompleks, o którym nigdy nigdzie nie mówiłam, ani nie pisałam. Jak byłam w przedszkolu, a dokładnie w zerówce to złe dziewczynki, które się ze mnie wyśmiewały namówiły mnie za to, abym wzięła nożyczki i podcięła sobie górka wargę w zamian za to one będą się ze mna kolegować. Wiem, bez sensu i sama nie wiem czemu akurat takie zadanie mi dały.. No, a z racji tego, że ja bardzo chciałam się im przypodobać to po przyjeździe do domu zrobiłam to. Jak teraz ktoś mnie pyta o największy błąd w moim życiu to własnie mowie o tej historii. Na cale szczecie mama w sekundę zareagowała i wzięła mnie do szpitala. Niestety polska służba zdrowia jest taka a nie inna i lekarz tylko przykleił plaser... Na całe szczęście zagoiło się dość ładnie, ale no ubytek został. Wy go pewnie nie widzicie, ale ja widzę - codziennie patrząc w lustro. Górna warga nie jest tak pełna jak dolna i po środku niej wewnątrz ust jest mała blizna. Nie powiedziałam mamie dlaczego to zrobiłam ani nikomu innemu, bałam się ze te dziewczynki beda jeszcze bardziej się ze mnie naśmiewać. Dopiero jakoś ostatnio o tym opowiedziałam. Oczyscie nie odbierzcie tego w sposób taki, że to jakaś moja trauma, czy coś w tym rodzaju. Był to wielki błąd, ale jak to mówi mój tata "Co nas nie zabije, to nas wzmocni!". Na całe szczęście konsekwencji dużych nie ma, jedynie lekki ubytek w wardze i właśnie z tego powodu zawsze chciałam go jakos wypełnić, a botoksu wstrzykiwać nie mam zamiaru, bo jednak nie czas i pora. 

Super rozwiązaniem jest właśnie taka zabawka jak fullips bądź teraz lipStar. Jest to produkt, ktory dzieki metodzie zasysania, powiększa na jakis czas usta. Dla mnie jest to super sprawa! Do każdego takiego zestawu dostajecie dokładna instrukcje jak go używać, co robić, a czego nie. Dużo z was na moim instagramie skrytykowało to, iż wyglada to nienaturalnie i sztucznie, ale ile ludzi tyle opinii. Powiększenie nie jest na stałe i moge decydować kiedy chce uzyskać taki efekt, wiec tym bardziej nie rozumiem tak wielkiego oburzenia na ten temat. Jest jeszcze druga strona medalu. Inne osoby mówią o tym, ze to nie działa i nie opłaca sie tego kupować. Ja obalam ten mit i mowie wam z czystym sumieniem, DZIAŁA. Tylko po prostu trzeba odpowiednio sie "zassać". Jeszcze inni, mówią, ze jest to szkodliwe. Owszem, ale przecież bardzo częste używanie czegokolwiek ma jakieś swoje złe strony. Jak to sie mówi: "wszytko jest dla ludzi, ale z umiarem". Tak jest i w tym przypadku. Trzeba uważać tego ostrożnie i z głowa. Bo można zrobic sb krzywdę, w postaci siniaków, obrzmien, itp rzeczy. Trzeba znać granice i jeśli ją mamy to taka zabawka naprawdę moze być super rozwiązaniem! 

Mnie nikt nie przekona do tego, że to jest złe. Tylko złe jest używanie tego w nieprawidłowy sposób. Wiec miejcie to na uwadze. 

Niżej możecie zobaczyć jak wyglada takie produkty firmy lipStar - najlepszej firmy z takimi przyrządami! Jest łatwo dostępna i stosunkowo dość tania. Sa 3 rodzaje, dla każdej wielkości ust, wiec każda zajdzie odpowiedni dla siebie! Powiększanie utrzymuje sie 2-3h i wyglada bombowo! Efekt po i przed możecie zobaczyc u mnie na instagramie, ale tutaj też wam pokażę.  @lipstar_eu na instagramie, macie tam jeszcze wiecej informacji. 


Jak juz mówiłam ile ludzi tyle opinii, moja jest taka i raczej jej nie zmienię. Dzieki temu rozwiązaniu moge spokojnie pozbyć sie mojego małego kompleksu i cieszyć sie z pięknych i pełnych ust:) 







Przed: 


Po:



I po pomalowaniu: 


Mam nadzieje, ze choć trochę trochę was uspokoiłam i lekko uciesze ta fale agresji z tego powodu! 

Kochani! Jeszcze jedna sprawa:) jest innowacja blogbooka http://ddobinsta.com  i zachęcam was serdecznie do wpisywania się!! Mega fajna zajawka❤️ Wiec wbijajcie! 















Czytaj więcej
38 Komentarze

środa, 3 czerwca 2015

Elegancko?

                                                    Hej kochani!
Trochę luźniej sie u mnie się zrobiło, wiec postanowiałm dobrze wykorzystać ten "wolny" czas. Celowo napisałam to słowo w cudzysłowie, ponieważ jak już część z was wie, ja nie mam dni wolnych. Nie odbierzcie tego źle. Nie skarżę się, wręcz przeciwnie - ciesze się z tego! Dlaczego? Sprawa jest prosta. Jestem człowiekiem z bardzo dużą ilością energii! Wszędzie mnie pełno, wszędzie chce być i wszytko robić. Może to też powód mojego ciągłego braku czasu, ale to juz inna kwestia, o której już pisałam.
No, ale do rzeczy! 

Dziś chciałabym wam zaprezentować bluzkę firmy SIMPLICITY, ale także całą markę. Jest to ona stricte dla pań. Każda rzecz, jest bardzo gustowna i interesująca. Na pierwszy rzut oka są to rzeczy klasyczne. Natomiast po tym jak dostałam bluzkę stwierdziłam, że mogę ja wykorzystać do wielu stylizacji. Wam jednak trochę tej prostoty zostawiałam. Biało-czarne look'i nigdy mi się nie znudzą! Kocham klasykę, bo cóż może być bardziej klasycznego niż białe rurki, które podejrzewam ma każda kobieta w swojej szafie? No właśnie. Nie chciałam was też zanudzać, wiec postanowiłam założyć do tego dość ciekawe buty i jak dla mnie dość odważna kurtkę. Więc sami widzicie, można ubrać się klasycznie, ale z tzn. "pazurem".
Warto śledzić SIMPLICITY, ponieważ już maja masę pomysłów na nowe kolekcje! Ja juz nie mogę się doczekać, a teraz zapraszam was do odwiedzenia ich strony na FB ! 























Czytaj więcej
44 Komentarze